Miami (Joanna Nowak)
Autor: Redaktor Naczelny
Miami znane większości z serialu Miami Vice, a także jako miasto słynące z bogatego życia nocnego i turystyki. To również główne miasto, do którego emigrują ludzie z Ameryki Południowej. Przemieszczając się po ulicach prędzej usłyszymy język hiszpański z ust mieszkańców lub wydobywający się z radia.
Pierwszym miejscem, które wszyscy widzą po przylocie jest Miami International Airport. Bardzo duże i dobrze rozplanowane lotnisko. Wokół wyjść z terminali można bez problemu złapać taksówkę, a taksówkarze są bardzo pomocni. Oczywiście jak wszędzie zdarzają się naciągacze. W Ameryce panuje zwyczaj dawania napiwków w wysokości 10-20% taksówkarzom, więc zawsze do ceny za kurs trzeba dodać tyle napiwku, ile będziemy uważali za stosowne, ale minimalna kwota to 10% od ceny znajdującej się na liczniku.
Komunikacja miejska w Miami jest bardzo dobrze rozbudowana, a autobusy zatrzymują się średnio co 2 przecznice (cena za "wejście" do autobusu to około $2). Należy pamiętać, że zatrzymują się one na tzw. "żądanie".
Istnieje także metro, które pozawala na szybkie przemieszczanie się.
Dla osób, które pragną dużo zwiedzać i myślały o komunikacji miejskiej, zdecydowanie bardziej polecam wynajęcie samochodu. Wszystkie wypożyczalnie oferują za dodatkowa opłatą GPS. Warto skorzystać, ponieważ jazda z mapą jest kłopotliwa.
Jednymi z najciekawszych miejsc w okolicach Miami są:
- Evarglades - park krajobrazowy z aligatorami,
- Biscayne Key - malownicza wysepka, na której znajdują się muzea, plaże i... wiele apartamentowców. Dojechać tam można wyłącznie płatną autostradą, które w Miami zdecydowanie ułatwiają redukcję korków.
Dla Europejczyków szokujący może okazać się widok osoby jadącej na skuterze bez kasku, ale tam jest to dozwolone ze względu na temperatury. Przez większość lata jest bardzo upalnie, a klimat sprawia, że są dni, kiedy przez długi okres występują tropikalne sztormy. Są dość zdradliwe, bo w ciągu kilku chwil zanika słoneczne niebo przykryte chmurami i zaczynają się ulewy.
Dla fanów długiego plażowania przede wszystkim należy przypominać o olejkach i kremach z wysokim filtrem. I to nie tylko na plaże, a również na spacer po mieście. Przejście w południe bez posmarowanej twarzy grozi wieczornymi zaczerwienieniami.
Plaże w Miami są ładne i czyste. Często zdarzają się patrole policji na kładach lub w samochodach niczym ze „Słonecznego Patrolu”, które pilnują nie tylko spokoju, ale również tego, aby nie śmiecić.
W nocy na plaży śpią bezdomni. Może to być dziwne dla tych, którzy wyglądając z okna hotelu z widokiem na ocean, na plaży zobaczą szereg białych prześcieradeł.
Ludzie są bardzo przyjaźnie nastawieni do obcokrajowców ze względu na to, że Miami jest popularne wśród turystów z Europy. Nie można być do końca ufnym w stosunku do sprzedawców ze sklepików umieszczonych w turystycznej części Miami, czyli Miami Beach. Bardzo często bywa, że korzystając z naiwności i niewiedzy obcokrajowców, przebijają ceny rynkowe nawet kilkakrotnie. W tej sprawie policja jest bezsilna.
Ku zdziwieniu wielu osób zdarza się, że sprzedawcy dowiadując się o tym, że mają do czynienia z obcokrajowcem, fundują zniżki sięgające nawet 20% na towar.
Wspominając o Miami i zakupach, należy podać kilka miejsc przydatnych dla maniaków dobrych zakupów. Takimi miejscami są:
- Dolphin Mall, który jest typowym outletem gdzie można kupić chyba najtaniej w tym mieście markowe ubrania,
- Aventura Mall bogaty w liczne galerie sklepów z wyższej półki,
- Sawgrass Mall, którego przejście zajmuje kilka godzin, więc wybierając się tam na zakupy powinno się przeznaczyć na to cały dzień.
Ceny towarów mimo różnego kursu dolara są stale niższe niż w Polsce.
Hoteli w Miami jest bardzo dużo. Od tych najdroższych, gdzie cena za noc wynosi nawet $7000, do tańszych, gdzie cena waha się około $150. Każdy z pewnością znajdzie hotel, który nie tylko będzie pasował usytuowaniem, ale również standardem, jaki oferuje. Większość hoteli ma swoje prywatne baseny, a także organizuje wieczorną rozrywkę dla turystów.
Życie nocne i kluby w Miami to chyba jedna z najpopularniejszych form rozrywki. Jest ich bardzo dużo, a najwięcej znanych klubów znajduje się w Miami Beach.
Nie mając ukończonych 21 lat niemożliwe jest wejście do środka.
Najpopularniejszy w South Beach jest Mansion Night Club. W weekendy następuje bardzo dokładna selekcja gości, dlatego tym, którym nie uda się wejść w weekend można polecić przyjście w środku tygodnia.
Kolejnym najlepszym i najbardziej atrakcyjnym klubem jest Nikki Beach, gdzie można pobawić się na plaży, a po zmroku przenieść się do Nikki Club.
Jedynym z nielicznych klubów, które robią wyjątki i wpuszczają ludzi od 18 roku życia jest Space Club w downtown. Oferuje on kilka parkietów, więc w zależności od upodobań istnieje możliwość pobawienia się w rytmie Techno, Reggae czy Hip Hopu.
Ceny w klubach w Miami to około $20 za wejście (kobiety w większości wchodzą za darmo). Ceny drinków to +$15. Pamiętajmy o tym, że w USA obowiązuje zakaz sprzedawania alkoholu osobom poniżej 21 roku życia.
Życie nocne skupia się także na najpopularniejszej ulicy South Beach - Ocean Drive - przy której znajduje się masa restauracji tętniących życiem po zachodzie słońca. W sezonie można tam spotkać gwiazdy światowego show businessu.
Mimo tego, że Miami jest miastem tętniącym życiem, nie można zapomnieć o biedniejszych dzielnicach, gdzie mieszkają emigranci z Kuby.

-----------------
Coś nie tak?
Czy powyższe informacje są prawidłowe? Czy powyższe informacje są pełne? Dokładamy najwyższych starań, aby informacje w serwisie AboutAmerica.pl były jak najbardziej rzetelne. Jeżeli znajdziesz w tym artykule jakikolwiek błąd/nadużycie lub nie znajdziesz szukanych informacji wyślij nam taką informację poprzez formularz dostępny w dziale kontakt // - Dziękujemy.
Źródła
Zasoby własne
Autor
Redaktor Naczelny








Komentarze